W marcu na scenie sali widowiskowej OSP w Sulejówku wystąpił kabaret „Jurki”, dzięki czemu nadarzyła się doskonała okazja do przeprowadzenia rozmowy. Agnieszka „Marylka” Litwin, Przemysław „Sasza” Żejmo, Wojciech Kamiński, Marek Litwin byli gośćmi uczennic ZSP w Sulejówku Julii Laskowskiej i Wiktorii Jurkowskiej. Korekty wywiadu dokonał Pan Tomasz Jackiewicz - opiekun zespołu.

 

WYWIAD Z KABARETEM „JURKI”

 

Na początku przenieśmy się wspomnieniami do 1994 roku! Jak wyglądały początki waszej kariery?

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Spotkaliśmy się na studiach. Przyjechaliśmy na studia do Zielonej Góry. Tam istniało duże środowisko kabaretowe studentów animacji społeczno-kulturalnej. Funkcjonował kabaret „potem”, zespół „raz, dwa, trzy”, mnóstwo studentów, którzy działali w kulturze. My znaleźliśmy się w klubie studenckim, który nazywał się „Gęba” i dołączyliśmy się do tych działań. Takie były początki.

 

Czy przed tym, jako młodzież, mieliście okazję występować w kabaretach?

Agnieszka „ Marylka” Litwin – W różnych przedstawieniach, oczywiście, że tak.

Przemysław „Sasza” Żejmo -Ja w szkole średniej uczestniczyłem w kabarecie.

Wojciech Kamiński- Ja w szkole średniej mówiłem monolog „dwanaście butelek jałowcówki” w montażu antyalkoholowym, który przygotowała moja polonistka.

 

Czy już wtedy, w młodości wiedzieliście, ze chcecie iść w kierunku kabaretu?

Wojciech Kamiński - Ja nie.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Wydaje mi się, że jeżeli człowiek ma kilkanaście lat oczywiście może marzyć, że chce być aktorem i przebierać się w buty mamy, chodzić w nich po domu, ale tak naprawdę się tego nie wie.

Przemysław „Sasza” Żejmo -Ja nie wiedziałem. Chciałem mieć schronisko.

Marek Litwin -Ja też nie wiedziałem od dziecka.

Agnieszka „ Marylka” Litwin – Ale już wtedy zaczynałeś grać kolędy na pianinku.

Marek Litwin - Tak, zaczynałem grać kolędy na pianinku.

Wojciech Kamiński – Już Marek był bardzo utalentowany, gdy miał pięć lat.

 

Czy te występy były bardzo stresujące?

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Początki w klubie studenckim nie były aż tak stresujące. Później jak zaczęliśmy zajmować się tym na poważnie, czyli założyliśmy kabaret i zaczęliśmy występować przed ludźmi oficjalnie w domach kultury i innych różnych miejscach, były stresujące. A z czasem, z doświadczeniem, z ilością tych występów i ich różnorodnością minęło. Nie jest aż tak silne.

Marek Litwin - Mnie bardzo stresował ojciec, gdy grałem kolędy, bo krzyczał „ Głośniej, głośniej!” Krzyczał i śpiewał.

 

Czy możecie polecić młodym ludziom różne szkoły, kursy lub inne źródła, które mogły by pomóc w grze w kabarecie?

Wojciech Kamiński – Nie ma szkół kabaretowych, są szkoły aktorskie. Natomiast jeśli chodzi o kabaret, można polegać tylko i wyłączne na starszych kolegach, którzy od czasu do czasu prowadzą jakieś warsztaty kabaretowe. Zdarzają się dość cyklicznie takie warsztaty, na przykład w Mrągowie. Organizuje to stowarzyszenie „PaKA”, które ma za zadanie szerzyć kulturę kabaretową. Wiemy też, że od czasu do czasu odbywają się warsztaty kabaretowe organizowane przez domy kultury dla uczestników kół zainteresowań. Nie ma żadnej szkoły, która przygotowywała by do bycia typowo kabareciarzami. Jest jeszcze parę książek, które można przeczytać. Dobrym przykładem jest książka Władysława Sikory o tytule „Nie tylko…kabaret POTEM ”.

 

Czyli szkoła aktorska nie pomoże w kabarecie?

Przemysław „Sasza” Żejmo - Oczywiście, że pomoże, tylko nie jest to tożsame.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Aktorzy mają bardzo szerokie spektrum, bo grają i dramatycznie i komediowo. Są bardzo dobrze przygotowani. Natomiast ten ruch z jakiego my się wywodzimy, jest ruchem amatorskim.

Wojciech Kamiński - Statystyka wykazuje, że po szkołach aktorskich nie ma kabareciarzy. Jest chyba jeden kabaret „ na koniec świata”, który wywodzi się ze szkoły aktorskiej. Niemalże cały ruch kabaretowy wywodzi się z studenckiego ruchu amatorskiego.

 

Czy każdy ma szansę żeby stanąć na scenie kabaretu?

Wojciech Kamiński - Szansę ma każdy.

Agnieszka „ Marylka” Litwin -Tylko pytanie czy przetrwa.

Marek Litwin - Właściwie każdy kto ma predyspozycje do rozbawiania ludzi, chęć robienia tego ma szansę.

Wojciech Kamiński - Nawet gdy nie ma do tego predyspozycji może stanąć, a co z tego wyjdzie to się okaże.

Agnieszka „ Marylka” Litwin -Toco ztego wyjdzie jest w jego rękach.

 

Jakie są potrzebne do tego umiejętności?

Wojciech Kamiński - Trzeba umieć mówić. Czasami śpiewać. Trzeba mieć trochę wyobraźni.

Agnieszka „ Marylka” Litwin -Trzeba mieć trochę problemów, bo scena jest tez seansem terapeutycznym.

Wojciech Kamiński - Zgadza się, im więcej problemów tym śmieszniejsze rzeczy wychodzą. Trzeba też to czuć to jest podstawą.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Trzeba mieć to coś. Na pewno każdy ma wśród swoich znajomych kogoś kto bawi na imprezach prywatnych, to jest właśnie ktoś taki.

 

Czy możecie opowiedzieć o ulubionym skeczu, swoim lub innej grupy kabaretowej?

Agnieszka „ Marylka” Litwin -„ Drzwi” moralnego niepokoju.

Wojciech Kamiński – „Dziubas” kabaretu Hrabi. Lubię bardzo skecz „cmentarz” z naszego repertuaru.

Agnieszka „ Marylka” Litwin – „Ani mrumru” kabaretu Tofik. To takie, które się pamięta.

Wojciech Kamiński – „Mamuśka” Laskowika. Za tamtych czasów byliśmy dziećmi. Ja uwielbiałem oglądać cały cykl z kabaretu Olgi Lipińskiej

Przemysław „Sasza” Żejmo - Cały cykl Monty Pythona to była świetna rzecz.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Z naszych ulubionych „kocia zagadka”, „Eliza”. Kiedyś „dresiarz”, „obiad”.

 

Czy zdarza Wam się śmiać na scenie w nieoczekiwanym momencie?

Wojciech Kamiński - Zdarza nam się śmiać, staramy się tego nie robić. Staramy się utrzymać rolę do końca. Zdarza się, że nie wytrzymujemy napięcia, które między nami powstaje i czasami ktoś improwizuje w taki sposób, że sami stajemy się widzami w skeczu i zaczyna nas to zwyczajnie bawić.

 

Czy często musicie improwizować?

Agnieszka „ Marylka” Litwin - My nie musimy, my chcemy. To wychodzi na żywo w kontakcie z daną publicznością i danym miejscem.

 

Czyli zazwyczaj improwizacji jest dużo. Więc każdy występ wygląda inaczej?

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Nawet się tak staramy. Chcemy żeby widz miał coś nowego. Zawsze tu i teraz.

Wojciech Kamiński – Staramy się żeby każdy występ był niepowtarzalny. Jak do tej pory nam się to udaje. Więc improwizujemy.

 

Na koniec wasze najgorsze i najlepsze wspomnienia ze sceny?

Przemysław „Sasza” Żejmo – Ja kiedyś spadłem ze sceny w Radomiu. Graliśmy scenę tańca śmierci, zakręciłem się i spadłem. Jeszcze chwyciłem się krzesła, myślałem, że to utrzyma mnie na scenie więc runąłem razem z nim. Po czym wdrapałem się na scenę i tańczyłem dalej ale przez chwilę się bałem.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Kiedyś występowaliśmy na imprezie plenerowej. Było dosyć dużo ludzi. Ja śpiewałam piosenkęi podszedł pod scenę pewien pan. Nie był on w stanie trzeźwym. Spojrzał na mnie i na cały głos krzyknął „ Ale ty jesteś brzydka”. To akurat było dosyć śmieszne. Natomiast z tych złych. Spadłam, ze schodów i rozcięłam mięsień, myślałam, że złamałam kręgosłup.

Wojciech Kamiński - Mi się też przypomniało z takich bolesnych doświadczeń. Miałem zapalenie ucha. Sama w sobie było to dość bolesne i dolegliwe. Mieliśmy taki skecz, gdzie Marylka uderzała mnie w twarz. Nie trafiła w twarz, trafiła w ucho. To było dosyć ciekawe doświadczenie.

Przemysław „Sasza” Żejmo - Z Takich miłych wspomnień. Pamiętam jak miałem 40 urodziny i występowaliśmy w Dąbrowie Górniczej. Tuż po skeczu koledzy przygotowali mi niespodziankę w postaci tortu, były też nagrane głosy moich dzieci i puszczone z nagłośnienia. Ludzie śpiewali mi sto lat. To było bardzo miłe.

Wojciech Kamiński – Każdy udany występ jest takim dobrym a nawet najlepszym doświadczeniem. To się najbardziej liczy, schodzimy ze sceny i czujemy, że dobrze wykonaliśmy nasze zadanie.

Agnieszka „ Marylka” Litwin - Gdy ludzie przychodzą do nas po występach. Przytulają nas. Dziękują nam, że jesteśmy i potrafimy oderwać ich od tej szarej rzeczywistości. Mówią nam, że jesteśmy im potrzebni, że dobrze, że jesteśmy. Kiedyś padał deszcz w Gdańsku, graliśmy występ. Zerwała się straszna ulewa. Dla nas to było miłe doświadczenie. Część ludzi poszła, więc tych wszystkich którzy zostali w strugach deszczu i nas oglądali zaprosiliśmy na scenę. Oni wszyscy weszli na scenę ustawili się w kole. A my wśród nich na skrawku sceny zagraliśmy do końca występ. Drugi raz zrobiliśmy to samo na Targówku.

Przemysław „Sasza” Żejmo – Kiedyś Graliśmy występ na 60-lecie mojej szkoły. Padł prąd i mimo, że było dużo ludzi graliśmy bez mikrofonów. Wszyscy słuchali i podchodzili bliżej, była cisza jak nigdy wcześniej.

 

- Bardzo dziękujemy za udzielenie wywiadu.

- My również bardzo dziękujemy.

 

 

DSC_0567.JPGDSC_0573.JPGDSC_0575.JPGDSC_0579.JPGDSC_0581.JPGDSC_0591.JPGDSC_0593.JPGDSC_0598.JPGDSC_0600.JPGDSC_0603.JPGDSC_0604.JPGDSC_0607.JPGDSC_0611.JPGDSC_0613.JPGDSC_0614.JPGDSC_0615.JPGDSC_0616.JPGDSC_0622.JPGDSC_0623.JPGDSC_0624.JPGDSC_0625.JPGDSC_0627.JPGDSC_0628.JPGDSC_0631.JPGDSC_0632.JPGDSC_0635.JPGDSC_0636.JPGDSC_0638.JPGDSC_0639.JPGDSC_0644.JPGDSC_0649.JPGDSC_0651.JPGDSC_0655.JPGDSC_0659.JPGDSC_0664.JPGDSC_0669.JPGDSC_0670.JPGDSC_0672.JPGDSC_0674.JPGDSC_0676.JPGDSC_0678.JPG

 

W sobotnie popołudnie w sali widowiskowej OSP w Sulejówku rozbrzmiewały piękne dźwięki, a to za sprawą Młodzieżowej Orkiestry Dętej „Akord", która tego dnia grała koncert na przywitanie wiosny.

 

Publiczność miała okazję wysłuchać niesamowitych i pełnych energii utworów tj. Szabasówka, Samotny pasterz, Happy marching band, Klarnetowa eskapada czy Abba Gold.

 

Wspaniały koncert pod kierunkiem kapelmistrza Edwarda Miśliwczyka został doceniony przez zgromadzone audytorium, czego dowodem były zasłużone owacje na stojąco. Nie mamy wątpliwości, że sobotnie wydarzenie zostanie na długo w naszej pamięci.

 

DSC_0707.jpgDSC_0709.jpgDSC_0711.jpgDSC_0713.jpgDSC_0714.jpgDSC_0715.jpgDSC_0716.jpgDSC_0719.jpgDSC_0723.jpgDSC_0724.jpgDSC_0732.jpgDSC_0733.jpgDSC_0734.jpgDSC_0737.jpgDSC_0739.jpgDSC_0740.jpgDSC_0742.jpgDSC_0744.jpgDSC_0745.jpgDSC_0756.jpgDSC_0757.jpgDSC_0760.jpgDSC_0763.jpgDSC_0765.jpgDSC_0769.jpgDSC_0775.jpgDSC_0779.jpgDSC_0782.jpgDSC_0784.jpgDSC_0787.jpgDSC_0788.jpgDSC_0789.jpgDSC_0794.jpg

Ze Zbigniewem Zamachowskim rozmawiali: Wiktoria Jurkowska, Martyna Rybitwa, Julia Laskowska, Bartosz Sielecki i Klaudia Drabek. Wywiad został przeprowadzony w dniu 17.02.2019 r.

 

Chcielibyśmy się przenieść w Pana myśli, w Pana sercu do lat szkolnych. Do Pańskiego czasu licealnego i chcielibyśmy żeby pomógł nam Pan poczuć się jakbyśmy byli przyszłymi aktorami że tak powiem. Czy muzyka od razu była Pana pasją?

 

Tak, najkrócej rzecz ujmując o muzyce wiedziałem że to jest moja pasja. To na pewno wiedziałem od dzieciństwa i to wczesnego. Kiedy z siostrą wraz w takim starym domu w którym mieszkaliśmy, odkryliśmy na strychu stary fortepian, zdezelowany, a właściwie to co po nim zostało. A zostało po nim tyko pudło ze strunami i myśmy na tym pudle jak na harfie rozstrojonym oczywiście grali. To było niesamowite. Resztki klawiatury tam jakieś były. Wiedziałem od zawsze, że chcę się nauczyć grać na fortepianie. Rodzice namawiali mnie na akordeon, czy gitarę. Są to dość mobilne, ale uparłem się na to pianino. Zacząłem się uczyć potem szczęśliwie - właśnie kiedy byłem w liceum - otwarto w moim miasteczku - Brzezinach pod Łodzią - szkołę muzyczną. Zapisałem się do tej szkoły muzycznej i wiedziałem zawsze, że muzyka była i jest moją pasją. De facto stało się tak, że troszkę poszedłem w inną stronę. Dzięki muzyce właśnie zostałem aktorem, ale ciągle muzyką się zajmuję i ciągle śpiewam. Ciągle komponuję choćby - dzisiejszy ten recital w Sulejówku - to jest ciąg dalszy mojej pasji związanej z muzyką.

 

Czy dobrze zrozumiem, że pasja nie przerodziła się wyłącznie w pracę i nadal pozostaje pasją i taką wielką przyjemnością dla Pana?

 

Tak, to jest więcej, niż pasja, bo muzyka jest jakby - jakkolwiek to brzmi patetycznie - to jest jakby moim życiem. Bez muzyki w ogóle nie funkcjonuję. Nie tylko zajmuję się nią, nie tylko wykonuję piosenki. Jest to mój sposób zarabiania pieniędzy. To jest też moja praca, ale ja słucham bardzo dużo muzyki a właściwie słucham non stop. Czy jestem w samochodzie czy jestem w domu, to ta muzyka mi ciągle towarzyszy i gdzieś składam się z dźwięków.

 

Skąd Pan czerpie inspirację?

 

A zewsząd. Nie trudno to tak wytłumaczyć. Każdy ma jakiś tam talent, na pewno wierze w to głęboko. Komuś fajnie wychodzi budowanie domów, ktoś inny umie robić meble a ktoś inny nagle odkrywa w sobie talent związany z muzyką. Znam wielu wspaniałych muzyków, kompozytorów, którzy nie mają wykształcenia muzycznego, bo mieli inny pomysł na życie. Czy to Zbigniew Prajzner, czy Pan Jan Kanty Pawluśkiewicz czy Michał Lorenc. Wam pewnie to są mniej znane nazwiska, wielcy kompozytorzy piszący muzykę oratoryjną, muzykę filmową. Oni nie przewidzieli tak naprawdę tego że gdzieś ta muzyka w życiu ich zdominuje. Mnie się wydawało, że mnie zdominuje a tak naprawdę zdominowało mnie aktorstwo, które uprawiam i to jest mój zawód numer jeden. Natomiast ta muzyka gdzieś cały czas w tle się pojawia. Mało tego od 20 lat jestem wykładowcą w Akademii Muzycznej w Warszawie, gdzie uczę przedmiotu interpretacja piosenki.

 

Czyli nie tylko we dnie i wieczorami, czy na koncertach muzyka jest wśród Pana, nie tylko w pracy. A na ten moment wie Pan czy będzie Pan tworzył jakąś kolejną płytę?

 

Ciągle się zabieram do tego i namawiają mnie różni moi znajomi muzycy. Tylko nie mam szczerze powiedziawszy kiedy. Jestem zajętym człowiekiem. Nie lubię robić czegoś po łebkach. Mógłbym oczywiście znaleźć trochę czasu żeby wejść do studia i nagrać jakieś utwory, ale myślę, że coś takiego jak płyta jest czymś takim jak książka. To musi być przemyślane, musi być po coś. Ja ciągle nie odpowiedziałem sobie na pytanie „po co mam wydać taką płytę?”. Tylko po to żeby zarejestrować te utwory? Myślę, że w dobie internetu wszystko jest dostępne i można sobie znaleźć. Natomiast noszę się z takim zamiarem od wielu wielu lat i mam nadzieję, że zdążę go zrealizować. Aczkolwiek parę płyt na rynku z moim udziałem można znaleźć. Przed laty Polskie Radio wydało mnie w takiej serii „Złota Kolekcja”. Płyty z moim dorobkiem istnieją właściwie od lat aż 80'. Zaczynałem jako jeszcze licealista. Śpiewałem już dość dobrze, na scenie impresjonalnej i robiłem swoje pierwsze nagrania profesjonalne, które na tej płycie są. Druga płyta to jest płyta z grupą MoCarta. Nagrania zarejestrowane na DVD i CD spektakl muzyczny „Zamach na MoCarta”. To ciągle jest gdzieś dostępne. Gorąco polecam to, co jest póki co, a to co być może, będzie.

 

Zapoznaliśmy się już z tą płytą. Bardzo nam się podobało.

 

To fantastycznie.

 

W takim razie muzyka jako pasja, aktorstwo jako większa część, jako zawód. Może teraz coś o aktorstwie. Jest Pan uważany za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów i ma Pan lata doświadczenia. Jak zmieniała się branża na przestrzeni lat?

 

Oj, to jest pytanie - temat rzeka. To trzeba by długo o tym mówić. Najkrócej rzecz ujmując ta branża zmieniła się tak jak zmienił się nasz kraj po tym jak nam się - że tak powiem - ustrój zmienił. Za komuny wszystko to wyglądało inaczej. Nie tęsknie bynajmniej za tamtym ustrojem. To wszystko potem się poodmieniało, mamy inny system rynkowy. Zupełnie inaczej to właśnie działa. Mówię - nie chcę się wdawać w szczegóły techniczne - ale krótko mówiąc, jeśli miałbym porównać to jak pracowało się, wtedy, ten system pracy i możliwość samorealizacji w tym zawodzie, wtedy a teraz, to oczywiście wole te dzisiejsze czasy. Jakkolwiek jest on dużo trudniejszy, trzeba dużo bardziej walczyć na nim i próbować znaleźć sobie - co nie jest łatwe - swoje miejsce.

 

Czy znalezienie pierwszych prac było trudne?

 

W moim wypadku nie było, aż tak trudne. Zanim zacząłem myśleć, kończąc szkołę filmową w Łodzi, co dalej chciałbym robić, do którego teatru chciałbym pójść. Wtedy tak się myślało. Przede wszystkim trzeba było znaleźć jakiś dobry teatr, zakotwiczyć się,a potem dopiero się realizować. Więc zanim wymyśliłem, teraz zobaczyłem gdzie chciałbym pójść, dokąd chciałbym pójść, do którego teatru, do którego miasta. Myślałem o Łodzi, o Warszawie, o Krakowie. Dostałem - jeszcze będąc na czwartym roku robiąc studia podyplomowe - propozycje pracy w teatrze Studio w Warszawie. W Pałacu Kultury od Pana Jerzego Grzegorzewskiego, który zupełnie przypadkiem zobaczył mnie na próbie i widocznie na tyle go ująłem tym co tam roiłem, że dał mi pracę i przez 12 lat pracowałem. Potem przeszedłem z nim do Teatru Narodowego, w którym byłem aż do ubiegłego roku. W tej chwili jestem wolnym strzelcem, nie mam żadnego etatu poza Akademią Teatralną.

 

My jako uczniowie liceum w Sulejówku mamy możliwość brania udziału w zajęciach teatralnych. Czy Pan przed szkołą teatralną również miał taką możliwość?

 

Nie tyle zajęcia teatralne co myśmy założyli kabaret szkolny. Jakoś tak bardziej było nam do kabaretu po drodze. Mieliśmy fajną Panią nauczycielkę od języka polskiego, która jakby nam pomagała, która nas inspirowała i w tym kabarecie właściwie po raz pierwszy odkryłem w sobie jakieś tam talenty. Nie tylko muzyczne, ale literackie. Zacząłem pisać teksty do kabaretów, teksty piosenek do kabaretu, wykonywać te piosenki i to były pierwsze moje takie większe występy publiczne aktorskie. Jeśli chodzi o śpiewanie, o muzykę to pamiętam, że dość szybko w podstawówce już zorientowałem się, że gdzieś tam śpiewam, jestem muzykalny. Na wszystkich akademiach szkolnych, różnych typu okazjach, a to w chórze, a to solo śpiewałem jakieś piosenki. Natomiast to były takie moje pierwsze próby parateatralne, aktorskie powiedzmy, które potem zaowocowały tym, że odważyłem się zdawać do szkoły teatralnej.

 

Czyli rozumiem, że była nauczycielka, która Pana inspirowała. A czy był jakiś nauczyciel, który odradzał wybranie tej ścieżki?

 

Taki zły wujek? Nie nie, złego wujka nie było. Ja chodziłem do liceum ekonomicznego i wszędzie powtarzam, że to nie jest jakaś tajemnica, ale z perspektywy czasu to był jakiś tam błąd decyzyjny. Pewnie powinienem iść do liceum ogólnokształcącego. Tak wylądowałem w branży, która bardziej ma z literaturą, sztuką do czynienia niż z ekonomią i ekonomiką. W związku z tym ta cała moja działalność kabaretowa, to był rodzaj substytutu. Takiego, dzięki któremu prawdopodobnie tę szkołę zdałem. Przypuszczam, że nie byłoby tak słodko, a szkoła wiedziała, że ma jakiegoś takiego dziwnego ucznia, który pomaga w różnego rodzaju okolicznościach typu akademie, dzień nauczyciela czy jakieś tego typu historie. Wtedy już jeździłem na różne, nie tylko lokalne, ale ogólnopolskie, konkursy piosenkarskie, gdzie śpiewałem swoje piosenki. Nie powiem, że bez sukcesu, więc oni to doceniali i tak przesuwali mnie z klasy do klasy, aż w końcu skończyłem tę szkołę zdawszy maturę. Całkiem nie najgorzej. Raczej mnie wspierano, niż odradzano mi te moje decyzje życiowe.

 

Czy żeby zostać aktorem albo muzykiem trzeba być humanistą? Czy umysł ścisły również może się odnaleźć w takich zawodach?

 

Myślę, że każdy umysł się może odnaleźć, to jest kwestia wrażliwości, która jest poza tym co nam w życiu lepiej lub gorzej wychodzi. Wśród moich koleżanek i kolegów aktorów są ludzie z tak dziwnymi profesjami. Mam kolegę aktora, który jak zdawał ze mną do szkoły był bosmanem żeglugi śródlądowej a kolega technik elektryk, koleżanka po szkole baletowej itd. itp.. To jest tak że ten zawód przyjmuje każdego, jeśli tylko posiada jakiekolwiek do tego predyspozycje, jakikolwiek talent.

 

Czy są jakieś przedmioty, z których aktor powinien być dobry?

 

Nie wiem czy przedmioty, nie w kategoriach szkoły bym to rozpatrywał. Raczej myślę, że powinien mieć pojęcie o literaturze, o sztuce również. Aktorstwo jest sztuką - niewątpliwie - rzemieślniczą, ale jednak powinien być człowiekiem wrażliwym na te wszystkie aspekty pozamaterialne, na muzykę na ruch, taniec itd..

 

Skoro powiedział Pan, że zdecydowanie ciężej jest się teraz odnaleźć, niż wcześniej, to czy są może jakieś szkoły aktorskie, które Pan by polecił?

 

Przede wszystkim polecam Akademię Teatralną, która kształci na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Poza tym na poziomie szkolnictwa wyższego uczy się tam nie tylko aktorstwa, ale wielu różnych innych rzeczy. Jest też mnóstwo innych szkół. Szkół prywatnych, które przygotowują w lepszy lub groszy sposób do tej profesji. Bardzo często zdarza się, że młodzi ludzie po ukończeniu jednej z tych szkół prywatnych i tak decydują się potem zdawać np. do Akademii, bo jednak ona ma największe zaplecze profesorów. Wspaniałych - nie tylko aktorów - ale ludzi zajmujących się tym wszystkim, na co składa się aktorstwo, czyli emisją głosu, dykcją, ruchem. To wszystko jest przecież sprzężone z muzyką i śpiewem. Nie mówię o tym, że warszawska szkoła jest najlepsza, ale na tym poziomie uniwersyteckim, czyli szkolnictwa wyższego te cztery szkoły w Warszawie, bądź we Wrocławiu i w Krakowie, zapewniają naprawę najwyższy poziom.

 

Teraz nawiązując do aktorstwa. Jakie są największe pozytywy w tej pracy?

 

Pozytywy? Jest ich strasznie dużo. To jest przede wszystkim szalenie nie nudny zawód, jeśli się go wykonuje rzetelnie, jeśli jest łaskaw dla człowieka. To znaczy jest mnóstwo aktorów, dużo więcej ich niż tych, którzy w tym zawodzie odnieśli sukces i pracują, którzy nie mają roboty. Niestety tak to jest w tym zawodzie i wtedy jest to bardzo niewdzięczny zawód. Ale jeśli już udziałem naszym jest tak zwany sukces, jakkolwiek się to ujmuje, to to jest fantastyczny zawód. Co chwilę spotyka się ludzi. Naprawdę ciągle jakiś ciekawych, fajnych. Przemieszcza się, poznaje się literaturę, chociaż pewnie w życiu bym nie przeczytałbym tylu książek, gdyby nie to, że zdecydowałem się robić to co robię, czy nie obejrzałbym tylu filmów. Nie chodziłbym na wystawy plastyczne, bo to mnie tak jakby wkręciło. Poza tym mnie cały czas utrzymuje w pewnej formie nie tylko duchowej ale i fizycznej. Ja muszę być człowiekiem sprawnym żeby ten zawód wykonywać, bo wbrew pozorom nie polega to na robieniu min i uczeniu się tekstu na pamięć. Trzeba naprawdę ciężko fizycznie pracować, jeśli się gra np. główną rolę w spektaklu takim jak właśnie gram w tej chwili w Teatrze Polskim. Nazywa się „Żołnierz Królowej Madagaskaru” wychodzę stamtąd kilo, półtora lżejszy.

 

Planujemy się na spektakl wybrać.

 

Zapraszam! Myślę, że to bardzo dobry pomysł.

 

Miejmy nadzieję że się uda. Na zakończenie chcemy zapytać jakie są negatywy tej pracy?

 

A po co to mówić o negatywach? Ja nie wiem czy są negatywy. To, że mam dla was 15 minut - może i krócej - to poniekąd negatyw. Wolałbym sobie z wami posiedzieć i pogadać dłużej, ale po prostu nie mam czasu.

 

Doceniamy te 15 minut.

 

Dziękuje bardzo. Chodzi mi oto, że jest to pozytywny negatyw. Dwa w jednym. Ja w tej chwili np. mam taki okres, że robię film. Teraz mam recital, wczoraj śpiewałem w Lublinie i nie mogłem z wami na przykład wieczorem porozmawiać. Potem muszę wrócić nauczyć się tekstu, o 7:00 rano mam samochód na plan, wrócę, 4 dni będę w takim rytmie pracował. Pojadę do Wrocławia, gram „Zamach na MoCarta”. Czyli to jest fajne, bo jest robota, natomiast z drugiej strony tak usiadłbym sobie na kanapie i bym sobie posłuchał muzyki. Czyli mówię, to jest pewny... taki dualizm tej roboty. Bardzo wam dziękuję.

 

My również dziękujemy.

------
Korektę zrobił Pan Tomasz Jackiewicz.

Zdjęcie: zespół redakcyjny

------

Miejski Dom Kultury składa serdeczne podziękowania Wiktorii Jurkowskiej, Martynie Rybitwie, Julii Laskowskiej, Bartoszowi Sieleckiemu, Klaudii Drabek oraz Dyrektor ZSP w Sulejówku Pani Ilonie Cichoń oraz Panu Tomaszowi Jackiewiczowi za podjętą współpracę, której efekty są widoczne w powyższym wywiadzie. Jednocześnie zachęcamy do śledzenia naszej strony, gdyż już niebawem ukaże się wywiad z aktorami Kabaretu Jurki.

 

 

W Dzień Kobiet w sali OSP w Sulejówku na zaproszenie MDK gościliśmy pochodzący z Zielonej Góry Kabaret JURKI, który tworzą: Agnieszka Marylka Litwin, Wojtek Kamiński, Przemysław Sasza Żejmo i Marek Litwin. Zabawne skecze z najnowszego programu "Last minute" nie pozwoliły odetchnąć zgromadzonej licznie publiczności. Czwórka scenicznych indywidualności z dużą dawką improwizacji udowodniła, że doskonale potrafi rozśmieszyć widzów do łez.

 

Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z wydarzenia.

 

DSC_0567.JPGDSC_0573.JPGDSC_0575.JPGDSC_0579.JPGDSC_0581.JPGDSC_0591.JPGDSC_0593.JPGDSC_0598.JPGDSC_0600.JPGDSC_0603.JPGDSC_0604.JPGDSC_0607.JPGDSC_0611.JPGDSC_0613.JPGDSC_0614.JPGDSC_0615.JPGDSC_0616.JPGDSC_0622.JPGDSC_0623.JPGDSC_0624.JPGDSC_0625.JPGDSC_0627.JPGDSC_0628.JPGDSC_0631.JPGDSC_0632.JPGDSC_0635.JPGDSC_0636.JPGDSC_0638.JPGDSC_0639.JPGDSC_0644.JPGDSC_0649.JPGDSC_0651.JPGDSC_0655.JPGDSC_0659.JPGDSC_0664.JPGDSC_0669.JPGDSC_0670.JPGDSC_0672.JPGDSC_0674.JPGDSC_0676.JPGDSC_0678.JPG

 

Miejski Dom Kultury szósty raz był organizatorem wydarzenia, którego ideą jest przybliżenie sylwetek żołnierzy wyklętych i oddanie czci tym, którzy nigdy nie pogodzili się z faktem narzucenia Polsce systemu komunistycznego. Żołnierze, którzy podjęli walkę o Ojczyznę byli przez lata z premedytacją usuwani z należnego im miejsca na kartach historii. Bieg Tropem Wilczym jest wydarzeniem, które ma za zadanie rozpowszechnić wiedzę o historii tych osób.

MDK jako główny organizator wydarzenia zadbał o oprawę biegu. W tym dniu uczestnicy zawodów mieli okazję wziąć udział w koncercie patriotycznym Danuty Stankiewicz, Ewy Sonnenschein i Filipa Borowskiego pt. „Serce dla Ciebie, Polsko”. Na starcie stanęli biegacze i rowerzyści, którzy zostali uhonorowani medalami za udział. Puchary zwycięzcom i medale wszystkim uczestnikom wręczyli kapitan Jerzy Widejko ps. „Jureczek” żołnierz 3 brygady Wileńskiej AK oraz Burmistrz Sulejówka Arkadiusz Śliwa.

Lista zwycięzców:

1. Ewa Ruszkowska
2. Magdalena Stępniewska
3. Zuzanna Sara Rybka

1. Kamil Młynarz
2. Leszek Kielak
3. Damian Piwko

Wszystkim Państwu serdecznie dziękujemy za udział.

Zapraszamy na zajęcia z nauki gry na gitarze. Miło nam poinformować że z uwagi na duże zainteresowanie powstały dwie grupy, które spotykać się będą w poniedziałki:

- grupa dziecięca (6-11 lat) - godzina 17:00
- grupa młodzieżowa (12-18 lat) - godzina 18:00

 

Zajęcia prowadzi instruktor Jacek Rutkowski. Pan Jacek ma 23 lata, uczeń Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej i Jazzu II st. im. Krzysztofa Komedy w Warszawie. Gitarzysta i wokalista w zespole weselnym "Monroe", także grający solowo i w duecie z siostrą. Posiadający doświadczenie jako nauczyciel. Lubi kontakt z dziećmi i  młodzieżą. Kocha muzykę, sport i wszystko co związane z gitarą.

 

Grupa I 6-11 lat - poniedziałek godz. 17:00
Grupa II | 12-18 lat 
- poniedziałek godz. 18:00

Kochani już w najbliższą niedzielę odbędzie się impreza charytatywna dla Małgosi, zapewne wszyscy już zaplanowaliśmy sobie czas, aby wesprzeć chorą mieszkankę Sulejówka. Przygotujcie również swoje dobre serducha, bo podczas licytacji będziecie mogli zdobyć kilka rarytasów z MDK-u :)

Na licytacji o godzinie 13:00 pod młotek trafi voucher na zajęcia organizowane przez Miejski Dom Kultury w Sulejówku o wartości 400 zł! Jeśli chcecie skorzystać z naszej bogatej oferty zajęć, zapraszamy do podbijania ceny! Wykaz zajęć na www.mdksulejowek.pl.

Prawdziwym rarytasem dla fanów Kabaretu Jurki będzie możliwość zdobycia na licytacji podwójnego zaproszenia na ich występ zaplanowany w Dniu Kobiet! Odbędzie się on w sali widowiskowej OSP w Sulejówku! Trzy podwójne zaproszenia o wartości 160 zł każde, wraz z płytą z autografami Jurków wystawione zostaną na licytację około godziny 17.00!

Jednocześnie zapraszamy na występy naszej młodej grupy Hip-Hopowej trenującej pod okiem instruktor Agnieszki Gugały-Szczerbickiej oraz wspaniałych wokalistek Antoniny Misiuro i Justyny Galaszewskiej, które wesprą akcję charytatywną około godziny 16:00. A wieczorem? Wieczorem zaplanowana jest wielka potańcówka z zespołem Senior Rock Band! Potańcówka rodem z lat ‘70, ‘80 i ‘90! Start około 18:00 - 19:00. Gwarantujemy, że wasze nogi same porwą Was do tańca!

Bądź z nami i Małgosią, naprawdę warto!

„Akcja charytatywna dla Małgosi”
już w niedzielę!!!

 

Zapraszamy wszystkich mieszkańców naszego regionu w niedzielę 24 lutego do Szkoły Podstawowej nr 1 w Sulejówku ul. Idzikowskiego 2a.

Dzięki aktywnemu uczestnictwu w akcji będziemy mieli możliwość wsparcia Małgosi 17-miesięcznej mieszkanki Sulejówka, u której zdiagnozowano niezmiernie rzadko występującą chorobę genetyczną Canavan. Podczas akcji wolontariusze będą prowadzili zbiórki pieniężne do puszek. Cały dochód uzyskany podczas akcji przekazany zostanie na rzecz Małgosi.

Zapraszamy do udziału w nowych warsztatach filmowych oraz fotograficznych, które rozpoczynają się w Miejskim Domu Kultury w Sulejówku już w marcu! Zajęcia skierowane są do trzech grup wiekowych: młodzieży, dorosłych i seniorów. Warsztaty poprowadzi instruktor Krystian Herncisz.

 

Zajęcia pokazowe odbędą się w dniu 14 marca 2019 r.

godzina 15:00 - Warsztaty fotograficzne - grupa senioralna
godzina 16:00 - Warsztaty fotograficzne - grupa młodzieżowa
godzina 17:00 - Warsztaty filmowe - młodzież i dorośli

 

Więcej: Warsztaty filmowe i fotograficzne

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z recitalu Zbigniewa Zamachowskiego, który odbył się w sali widowiskowej OSP w dniu 17 lutego 2019 r. Jednocześnie zachęcamy do śledzenia naszej witryny, gdyż już za kilka dni opublikujemy obszerny wywiad z Panem Zbigniewem. Rozmowę przed koncertem przeprowadzili uczniowie ZSP w Sulejówku.

Pragniemy inspirować, uczyć i doskonalić Wasze umiejętności, dlatego już dzisiaj zapraszamy do świata teatru. Miejski Dom Kultury w Sulejówku prowadzi warsztaty teatralne dla wszystkich grup wiekowych. Zatrudniamy wysoko wykwalifikowaną kadrę instruktorską w osobach cenionej scenarzystki i nauczyciela Pani Maciejki Mazan oraz aktora Pana Mirosława Kuleszy, którzy prowadząc zajęcia pokazują, że sztuka wysoka może być pełna pasji i emocji.

Opisy zajęć:

Zajęcia teatralne | 6-10 | 11+

Warsztaty teatralne dla dorosłych! | 18+

Scena seniora

W celu przybliżenia Państwu tematyki zajęć jaką Miejski Dom Kultury posiada w swojej ofercie, przygotowaliśmy pełne zestawienie aktualnie prowadzonych zajęć z podziałem na formę i grupy docelowe. Nabór do wszystkich grup jest otwarty i trwa przez cały rok.

Nasza oferta w drugim semestrze została poszerzona o szereg zajęć tematycznie skierowanych do osób dorosłych - aktywnych zawodowo oraz młodzieży. Aktualnie trwa nabór do nowej grupy tanecznej dla Pań, które w sobotnie przedpołudnie będą miały okazję trenować taniec współczesny z elementami techniki baletowej i lady's dance.

W środowe wieczory (godzina 19.20) zapraszamy do udziału w zajęciach teatralnych dla dorosłych.
Jeśli masz więcej niż 18 lat, teatr jest Twoją pasją i chcesz:
- stać się jego współtwórcą, a nie tylko odbiorcą
- popracować nad emisją głosu i dykcją
- rozbudzić wyobraźnię i poprawić koncentrację
- zmierzyć się z interpretacją tekstu oraz budowaniem roli
- przełamać nieśmiałość
- wziąć udział w spektaklach przygotowanych przez MDK
zapraszamy na pierwsze zajęcia pokazowe, które odbędą się w dniu 20 lutego 2019 r. o godzinie 19:20 w Bistro 13. Szczegóły na plakatach >>>

Poszerzając ofertę dla młodzieży staraliśmy się ją zróżnicować, dlatego w soboty zaplanowaliśmy naukę gry na gitarze, we wtorki i czwartki odbywać się będą zajęcia z tańca nowoczesnego – nowa grupa, natomiast od marca ruszą warsztaty fotograficzne i filmowe.

Mamy nadzieję, iż znajdą Państwo coś dla siebie. Z naszej strony oferujemy fachową kadrę i atrakcyjne ceny! Zapisy na zajęcia prowadzimy w naszej siedzibie przy ulicy Dworcowej 18 w Sulejówku.

Miejski Dom Kultury w Sulejówku zaprasza do udziału w nowych warsztatach familijnych "Kreatywna sobota", które kierujemy do dzieci, młodzieży oraz opiekunów. Warsztaty prowadzi instruktor Kamila Trochimiak. Zapisy na zajęcia prowadzi Miejski Dom Kultury w Sulejówku ul. Dworcowa 18. Udział w zajęciach jest bezpłatny. Liczba miejsc jest ograniczona.

 

 

 

Program:

02.03.2019 | Kreatywna sobota

Grupa I 15.15-16.15 PUDEŁKOWA KRAINA - Młody konstruktor -warsztaty techniczno-plastyczne

Grupa II 16.15-17.15 MŁODY ODKRYWCA - eksperymenty i doświadczenia

16.03.2019 | Kreatywna sobota

Grupa III 15.15-16.15 FABRYKA ZABAWEK - Młody artysta - warsztaty plastyczne

Grupa IV 16.15-17.15 JAK ZACZAROWAĆ GLINĘ - warsztaty ceramiczne

Zapraszamy

Szanowni Państwo,

 

Mamy przyjemność zaprosić do udziału w Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który odbędzie się w dniu 3 marca 2019 r. o godzinie 12:00 w Sulejówku. Bieg Tropem Wilczym odbywa się na dystansie 1963 metrów. Start i meta została zaplanowana przed budynkiem OSP Sulejówek ul. Aleksandra Świętochowskiego 15/17.

 

Każdy z uczestników zobowiązany jest do złożenia karty w siedzibie Miejskiego Domu Kultury w Sulejówku, ul. Dworcowa 18 oraz wniesienia opłaty, która wynosi: 15 zł od osoby dorosłej, 8 zł uczniowie, studenci i seniorzy. Liczba miejsc jest ograniczona! Wydarzeniu towarzyszyć będzie kilka atrakcji, m.in. koncert Danuty Stankiewicz, poczęstunek z kuchni polowej i pokazy sprzętu strażackiego!

 

Uczestników biegu informujemy, iż w okolicach budynku Ochotniczej Straży Pożarnej nie będzie możliwości pozostawienia samochodów. Prosimy o zaparkowanie aut na parkingu zlokalizowanym w okolicach stacji PKP Sulejówek Miłosna.

 

Program:

10:00 Rejestracja uczestników biegu

12:00 Start biegu

13:30 Koncert SERCE DLA CIEBIE POLSKO

Wystąpią:

Danuta Stankiewicz - wokal

Tomasz Lerski - tło historyczne

Filip Borowski - aktor

Ewa Sonnenschein - poetka

14:30 Wręczenie nagród i medali pamiątkowych

15:00 Poczęstunek „Grochówka strażacka”

Pokazy sprzętu strażackiego!

Kochani, 24 lutego 2019 r. około godziny 18:00 zapraszamy wszystkich na potańcówkę w stylu retro ;) Zespół Senior Rock Band przeniesie nas w klimat lat ‘70, ‘80 i ‘90! Na zabawę zapraszamy wszystkich młodych duchem i sercem! Dancing będzie znakomitą okazją do wspólnej zabawy. W przerwach między setami zaprosimy do licytowania atrakcyjnych gadżetów!

Potańcówka jest wydarzeniem towarzyszącym Akcji Charytatywnej dla Małgosi.
Zapraszamy
Wstęp wolny

W niedzielę 24 lutego br. w Szkole Podstawowej nr 1 w Sulejówku odbędzie się akcja charytatywna na rzecz Małgosi 17-miesięcznej mieszkanki Sulejówka, u której zdiagnozowano niezmiernie rzadko występującą chorobę genetyczną Canavan. Jedynym ratunkiem dla Małgosi jest eksperymentalna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Ratunek ten jest jednak wart fortunę, bo ponad 4 miliony złotych! Misja zebrania tak ogromnej sumy wydaje się wręcz niemożliwa, ale z pomocą ludzi o wielkim sercu może się udać!

 

Podczas akcji wolontariusze będą prowadzili zbiórki pieniężne do puszek. Cały dochód uzyskany podczas akcji przekazany zostanie na rzecz Małgosi. Zapraszamy do udziału!

Mamy przyjemność zaprezentować Państwu nową ofertę zajęć w Miejskim Domu Kultury na II semestr roku KO. W planie zajęć mamy kilka nowości skierowanych głównie do osób aktywnych zawodowo i młodzieży, ale również do seniorów i dzieci.

Szanowni Państwo,
Informujemy, że w okresie ferii zimowych tj. od 28.01.2019 r. do 09.02.2019 r. zmianie ulegają godziny pracy Miejskiego Domu Kultury w Sulejówku.

28.01.2019 r. (poniedziałek) 08:00 – 12:00
29.01.2019 r. (wtorek) 08:00 – 16:00
30.01.2019 r. (środa) nieczynne
31.01.2019 r. (czwartek) 08:00 – 16:00
01.02.2019 r. (piątek) nieczynne
02.02.2019 r. (sobota) nieczynne

04.02.2019 r. (poniedziałek) 08:00 – 19:00
05.02.2019 r. (wtorek) 08:00 – 19:00
06.02.2019 r. (środa) 08:00 – 19:00
07.02.2019 r. (czwartek) 08:00 – 19:00
08.02.2019 r. (piątek) 08:00 – 19:00

Eleni 2019[GALERIA] To był niesamowity czas, kiedy Eleni śpiewała nam! Bardzo dziękujemy Państwu za wspólnie spędzony wyjątkowy wieczór, za emocje, oklaski, czasami nawet łzy radości i wzruszenia. Zachęcamy do obejrzenia fotogalerii z koncertu i zapraszamy na wydarzenia organizowane przez Miejski Dom Kultury w Sulejówku. Bądźcie z nami, naprawdę warto!

 

Szanowni Państwo, do 11 stycznia 2019 r. trwa okres przedsprzedaży biletów na recital Zbigniewa Zamachowskiego, w tym dniu rusza również konkurs, w którym mogą Państwo wygrać podwójny bilet na to wydarzenie. Udział w Konkursie polega na opublikowaniu na fanpage'u Miejskiego Domu Kultury w Sulejówku w komentarzu pod postem z dnia 11.01.2019 r.: https://www.facebook.com/MDKwSulejowku/ autorskiego utworu. Autorski utwór to: wiersz bądź fragment tekstu piosenki o dowolnej tematyce, jednak hasłem przewodnim utworów ma być sformułowanie: "Zakochaj się w Sulejówku". Utwór musi zawierać co najmniej 6 linijek.
Szczegóły dot. konkursu publikujemy w załączonym regulaminie.

Szczegóły na temat recitalu:

17.02.2019 | Recital Zbigniewa Zamachowskiego „Nie tylko o miłości”

6 stycznia 2019 roku w sali widowiskowej OSP odbył się koncert Kolędowo-Noworoczny w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej „Akord” pod dyrekcją kapelmistrza majora Edwarda Myśliwczyka oraz Chóru Kameralnego Miasta Sulejówek prowadzonego przez Michała Śmigielskiego. Oba zespoły działają pod auspicjami Miejskiego Domu Kultury i oba obchodzą swoje okrągłe rocznice - Orkiestra „Akord” 20-sto lecia, a ChKMS 5-cio lecia istnienia.

 

W okresie ferii zimowych zapraszamy dzieci i młodzież na zajęcia taneczne. Nasza instruktor Agnieszka Gugała-Szczerbicka będzie wraz z Wami trenować "hip hop" oraz "skoki, obroty, piruety" czyli taniec współczesny (contemporary). Każdy, kto przyjdzie na nasze zajęcia będzie miał okazję przez pięć kolejnych dni spróbować swoich sił na „parkiecie”. Zapisy już od 8 stycznia 2019 r. liczba miejsc jest ograniczona. Liczy się kolejność złożenia deklaracji uczestnictwa. Udział w zajęciach feryjnych jest bezpłatny, zajęcia odbywać się będą w Miejskim Domu Kultury w Sulejówku przy ulicy Dworcowej 18. Jednocześnie zachęcamy tancerzy do zapisywania się na zajęcia hip-hopu, które odbywają się w MDK.

Termin od 4 do 8 lutego 2019 r.
Grupa III - godz. 18:00 - 19:00
Wiek uczestników: powyżej 12 lat.

 

O wpisaniu na listę decyduje kolejność złożenia deklaracji uczestnictwa (do pobrania poniżej).


Zapraszamy

Załączniki:
Pobierz plik (KARTA ZGŁOSZENIOWA ferie zimowe.pdf)Karta zgłoszenia[.pdf]57 kB

Miejski Dom Kultury zaprasza dzieci i młodzież na otwarte zajęcia artystyczne, które odbywać się będą od 4 do 8 lutego 2019 r. Zajęcia artystyczne zostaną poprowadzone w dwóch grupach. Udział w tej formie spędzenia czasu jest bezpłatny, zapisy przyjmujemy w biurze MDK od 8 stycznia 2019 r. Liczba miejsc ograniczona! O wpisaniu na listę decyduje kolejność złożenia deklaracji uczestnictwa (do pobrania poniżej).

Miejski Dom Kultury informuje, iż podczas spotkania autorskiego, które odbędzie się w dniu 9 stycznia 2019 r. o godzinie 17:00 Pan Sławomir Koper będzie podpisywał książki swojego autorstwa. Jednocześnie informujemy, iż dzięki uprzejmości księgarni Pani Beaty Przetakiewicz będzie możliwość nabycia książek na specjalnie zorganizowanym stoisku.

 

 

Więcej o spotkaniu piszemy tu:

09.01.2019 | Spotkanie autorskie - Sławomir Koper

 

Serdecznie zapraszamy.

Z okazji Bożego Narodzenia

wszystkim naszym Przyjaciołom

życzymy

zdrowych i spokojnych Świąt

oraz szczęśliwego Nowego Roku.

 

Zespół Miejskiego Domu Kultury w Sulejówku

W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi zakupu wejściówek na nasze wydarzenia pragniemy poinformować, iż sprzedaż biletów na recital Zbigniewa Zamachowskiego "Nie tylko o miłości" rusza od piątku 14 grudnia 2018 r. Przedsprzedaż potrwa do 11 stycznia 2019 r. Liczba miejsc ograniczona.

Więcej o wydarzeniu piszemy tu>>> Recital Zbigniewa Zamachowskiego „Nie tylko o miłości”

Zapraszamy do udziału w konkursie, w którym można wygrać dwie wejściówki na koncert Eleni. Gwiazda muzyki rozrywkowej wystąpi w Sulejówku w dniu 22 stycznia 2019 r. Aby wziąć udział w konkursie należy napisać autorski utwór, wiersz bądź fragment tekstu piosenki o dowolnej tematyce jednak w treści powinien zawierać dwa słowa: Eleni i Sulejówek (każde z tych słów może być odmienione przez wszystkie przypadki). Utwór musi zawierać co najmniej 6 linijek.

Od dzisiaj w zaprzyjaźnionych punktach handlowych i usługowych w Sulejówku znalazł się w dystrybucji pierwszy numer bezpłatnego kwartalnika informacyjnego Miejskiego Domu Kultury w Sulejówku - Coolturalniak. Pierwszy numer informatora został wydany w nakładzie 2500 egzemplarzy. W numerze opisujemy realizowane przez MDK projekty i wydarzenia.

MDK informuje, iż od grudnia nastąpiła niewielka korekta planu zajęć. Uczestnicy zajęć, których dotyczą zmiany zostali o tym poinformowani bezpośrednio przez instruktorów. Zmiany dotyczą:

Sławomir Koper

Jeden z najbardziej poczytnych współczesnych polskich autorów książek historycznych, m.in.: "Tajemnic i sensacji świata antycznego", "Miłości, seksu i polityki w starożytnej Grecji i Rzymie", "Śladami pierwszych Piastów", "Wędrówek po Polsce piastowskiej", "Spaceru po Lwowie", "Życia prywatnego elit II Rzeczypospolitej" specjalizujący się w okresie międzywojennym dziejów Polski i historii polskiej obyczajowości XIX stulecia będzie gościem spotkania organizowanego przez Miejski Dom Kultury i Uniwersytet Trzeciego Wieku.